obrazek 1

Czy i kiedy skracać włosy przed ślubem?

To pytanie nurtuje wiele Pań przygotowujących się do uroczystości ślubnej, dlatego postanowiłam pochylić się nad tematem i odpowiedzieć na nie z perspektywy fryzjera ślubnego. Na wstępie zaznaczę, że skracanie włosów przed ślubem należy rozważyć biorąc pod uwagę kwestię zdrowego wyglądu włosów oraz wyboru fryzury ślubnej.

Po pierwsze, aby włosy wyglądały dobrze na ślubie, powinny być zdrowe!

…czyli gładkie, lśniące, bez postrzępionych końcówek. Jeżeli szalałaś z rozjaśnianiem lub długo zapuszczałaś i Twoje pukle wyglądają jak sieć rozdwojonych niteczek, podcięcie lub nawet radykalne obcięcie włosów, może mieć zbawienny skutek dla ich wyglądu!

Teraz pomyślałaś „ale ja nie chcę mieć za krótkich włosów do ślubu!!!”

Nie martw się, poniżej wyjaśnię Ci jak zaplanować strzyżenie, aby zapuścić odpowiednią długość do wymarzonej fryzury ślubnej. Najważniejsze to dobry plan, rozpoczęcie zapuszczania odpowiednio wcześnie i regularność w podcinaniu.

Będą też rady dla szczęściar z długimi, gęstymi włosami oraz dla posiadaczek grzywki.

Kiedy podciąć włosy?

Ludzki włos rośnie mniej więcej 1 cm w ciągu miesiąca, co daje około 12 cm w ciągu roku.
Podczas zapuszczania podcinanie włosów jest niezbędne – i tu obalam mit – częste podcinanie nie przyspiesza porostu włosów. Natomiast jeśli dbamy o regularne wizyty u fryzjera, końce włosów nie kruszą się, więc nie tracimy na końcach cennych centymetrów, które urosły od nasady, a tym samym mamy wrażenie, że włosy rosną szybciej.

Na początek określ stan swoich włosów. Tak wiem, kochasz je i najchętniej w ogóle byś ich nie obcinała, ale spróbuj popatrzeć na nie obiektywnie.

Weź kosmyk w dłoń, obejrzyj końcówki. Czy są rozdwojone? Na jakiej długości zaczynają robić się jaśniejsze?Jeśli nie jesteś pewna czy i o ile powinnaś skrócić włosy, aby zacząć je zdrowo zapuszczać stań tyłem do lustra i zrób zdjęcie. W miejscu, w którym włosy zaczynają się przerzedzać na długości postaw na zdjęciu poziomą linię, bo tu zaczyna się problem zniszczonych końcówek.

Teraz zastanów się jaką fryzurę chcesz mieć na ślubie i korzystając z poniższych informacji zaplanuj zapuszczanie. Wszystko zależy od tego ile zostało do Twojego wielkiego dnia. Jeśli masz mało czasu i wiesz, że włosy wystarczająco nie odrosną, zrób tylko kosmetyczne pocięcie końcówek (patrz niżej w sekcji „Zdrowe zapuszczanie”). Nie oszukujmy się, z włosów rozdwojonych też da się coś uczesać, ale efekt nie będzie tak spektakularny, jak przy zdrowych włosach. Jeśli natomiast masz rok lub dwa, możesz zacząć od skrócenia włosów i spokojnie zapuścić zdrowe pukle.

Zdrowe zapuszczanie

W początkowym etapie zapuszczania (przez około 4 miesiące) podcinaj włosy co miesiąc o 2-3 mm, obserwuj jak zachowują się końcówki. Jeżeli nie rozdwajają się i odzyskały witalność zmniejsz częstotliwość podcinania, jednak odwiedzaj fryzjera nie rzadziej niż co 3-4 miesiące podcinając o około 1 cm. Trzymając się tego planu w ciągu 24 miesięcy powinnaś zapuścić około 18 cm zdrowych włosów.

Możesz teraz wziąć linijkę i sprawdzić, czy taka długość po dodaniu Twojej obecnej, będzie dla Ciebie satysfakcjonująca.

Nadal za krótkie? Gęstość nie ta? W tym wypadku jedynym rozwiązaniem może okazać się inwestycja we włosy doczepiane – tylko i wyłącznie naturalne! O włosach doczepianych napiszę już wkrótce.

Jaka długość do jakiej fryzury ślubnej?

Możliwości techniczne wykonania fryzur ślubnych z danej długości włosów są oczywiście ograniczone. Paradoksalnie – za długie włosy mogą utrudnić uczesanie ślubne, tak samo, jak włosy za krótkie. I tu pojawia się najważniejsze pytanie – jakie uczesanie chcesz mieć na głowie jako Panna Młoda?

Włosy rozpuszczone

Jeśli marzy Ci się wygląd księżniczki i długie rozpuszczone loki w stylu Glamour, a Twoje włosy są zniszczone lub sięgają do ramion, powinnaś zacząć przygotowania nawet dwa-trzy lata przed planowaną datą ślubu. Nawet jeśli zapuścisz mniej niż sobie wymarzyłaś i chcesz zastosować dopinki, im dłuższe i zdrowsze Twoje naturalne włosy, tym fryzura będzie ładniejsza. Pamiętaj o jeszcze jednym ważnym szczególe – włosy pokręcone ulegną skróceniu! Jeśli chcesz, aby ten efekt był jak najmniejszy wybierz delikatne fale.

Pół-upięcie

To nic innego jak włosy rozpuszczone z tyłu głowy, podpięte z jednej lub z dwóch stron. Do tego rodzaju fryzury nie są konieczne aż tak długie włosy. Co więcej taka fryzura nawet z włosów krótszych, odpowiednio wystylizowana będzie wyglądać lekko i nowocześnie. Wyobraź sobie włosy, którym nadano objętość, pofalowane lub lekko „połamane” z prostymi końcami, zebrane z jednej strony i ozdobione efektowną spinką lub kwiatem…
Podoba Ci się ten pomysł? Nie musisz martwić się o żmudne zapuszczanie! Możesz sobie pozwolić nawet na długość włosów do ramion, no i oczywiście półdługie, i długie. Jeśli nosisz włosy krótkie i nie masz zamiaru tego zmieniać, zaczesane z jednej strony i przyozdobione, też będą dobrze wyglądać.

Upięcie ślubne

Niestety w tym przypadku nie ma jednej reguły, bo każde upięcie jest inne.

Do prostych niewielkich kompozycji umieszczonych w górnej okolicy szyi w zupełności wystarczy, jeśli Twoje włosy będą sięgały lekko za ramiona. Pamiętaj o regularnym podcinaniu, aby kondycja włosów była jak najlepsza! Fryzjerka z łatwością ułoży z takich włosów piękną minimalistyczną kompozycję.

Jeśli chciałabyś mieć duże upięcie na karku, gładkie lub zrobione z loków, włosy powinny sięgać mniej więcej do łopatek. Jeśli nie ma ich zbyt wiele, może się okazać, że konieczne będzie zastosowanie wypełniacza. Czasem, nawet jeśli długość będzie wystarczająca, możesz potrzebować dodatkowych doczepionych kosmyków, aby uzyskać efekt dużej objętości. W tej kwestii zasięgnij porady fryzjera, który będzie czesał Cię do ślubu.

Wysokie upięcie a la księżniczka – przy takim uczesaniu włosy, które rosną nad karkiem, muszą sięgnąć czubka głowy, a po ich zebraniu w kucyk musi pozostać jeszcze przynajmniej 15 cm pukli, z których będzie wykonany Twój efektowny kok. Najlepiej więc, aby mieć do niej średniej gęstości włosy do łopatek.

Aby sprawdzić czy Twoja długość nadaje się do upięcia księżniczki zrób próbę – zepnij włosy na czubku głowy w kucyk i zmierz długość kucyka, w ten sposób zobaczysz też czy jest wystarczająco gęsty. Gdy część włosów wypadła nad karkiem oznacza to, że musisz zapuścić je przynajmniej 15 cm.

Fryzury rustykalne i folk, w których główną rolę gra zakrywający jedno ramię warkocz, najlepiej wyglądają zrobione z włosów długich za łopatki. Można je też bez problemu wykonać z włosów półdługich do łopatek, ale wtedy warkocz będzie sięgał mniej więcej okolicy pachy. Decyzja o długości warkocza należy do Ciebie:)

A co gdy masz już długie i gęste włosy?

Jeśli chcesz iść do ślubu we włosach rozpuszczonych, jesteś szczęściarą! Twoje włosy idealnie się do tego nadają, bez żmudnego zapuszczania czy zagęszczania. Oczywiście nie zapominaj o regularnym podcinaniu i pielęgnacji.

Upięcie z bardzo długich i gęstych włosów, dla niektórych fryzjerów może być problematyczne. Masz bujną czuprynę i męczysz się nie obcinając włosów do upięcia, bo niedługo ślub – nic bardziej mylnego! Może się okazać, że skrócenie ich nawet o kilkanaście centymetrów wpłynie korzystnie na wygląd upiętej fryzury i Twój komfort podczas uroczystości ślubnej. Kok nie będzie wielką kulą ciążącą Ci na głowie, a dodatkowo ułatwisz pracę fryzjerowi. Nie zwlekaj z konsultacją u Twojego fryzjera ślubnego i skróć włosy bez obaw.

Co z grzywką?

Masz swoją ulubioną wersję grzywki, bez której nie wyobrażasz sobie siebie? Nic nie rób, pozostaw ją taką jak lubisz. Najważniejsze to czuć się dobrze we własnej skórze!

Jeśli chciałabyś coś zmienić, ale nadal mieć grzywkę, bo nie do końca lubisz swoje czoło, możesz pokusić się o zmianę. Na przykład z prostej grzywki zakrywającej całe czoło, na dłuższą grzywkę zaczesaną na jedną stronę lub z przedziałkiem na środku głowy zaczesaną na boki. Polecam długości do kości policzkowych i dłuższe. Taka wersja grzywki pozwala na bardziej kobiece stylizacje, im dłuższa grzywka tym lepiej. Można ją wtedy pofalować i efektownie ułożyć. z boku twarzy. Nie obawiaj się, że przy zmianie miejsca przedziałka lub ułożeniu włosów na bok, grzywka oklapnie, kosmyki wypadną i będą Cię wkurzać całą imprezę. Dobry fryzjer poradzi sobie z podniesieniem ich od nasady i utrwaleniem tak, aby nic złego się nie wydarzyło. W przypadku romantycznych luźnych upięć kosmyki naturalnie falujące wokół twarzy to wręcz atut, ale trzeba lubić..


Zapuszczanie włosów to dla niektórych z nas długi i żmudny proces. Boimy się podciąć nawet odrobinkę, bo przecież każdy milimetr jest na wagę złota.. No i ten strach przed fryzjerami…Historie moich klientek o tym, że ktoś podciął im dziesięć centymetrów zamiast dwóch słyszę baaardzo często. Z resztą sama zanim zostałam fryzjerem, drżałam przed każdą wizytą;) Aby jak najlepiej zrozumieć się z osobą, która będzie zajmować się Twoimi włosami, polecam nie mówienie, a pokazywanie! Tak, zademonstruj na włosach, na palcach, na czym chcesz, ile to jest dla Ciebie rzeczone 5 cm. Nie wiem z czego to wynika, ale dla każdej osoby jest to inna długość (co mam okazję obserwować codziennie na moim fotelu). Mam nadzieję, że dzięki tej radzie unikniesz nieprzyjemnych niespodzianek. Powodzenia!

Może Ci się spodobać także